przewodnik po języku
Jako, że ostatnio moim hobby stało się zadowalanie podniebienia Mojego Lubego, stałam się Prawie Perfekcyjną Panią Domu, w kuchni, ale na pewno Chujową , jeśli chodzi o sprzątanie po gotowaniu.
W wolnych chwilach przeglądam blogi kulinarne, strony www, książki, programy telewizyjne i wszelkiego rodzaju dobra, które prowadzą do przyrządzania smacznych potraw. Oczywiście, napotykam na przeszkody, np. mam problem z przyprawianiem albo przesolę albo nie dosolę potrawy. Jednak największą radość sprawia mi uśmiech i pełny brzuch Pana Ł.
Czy wiecie, że każde danie przywołuje wspomnienia?
Te najmilsze, dziecięce.
Pierogi ruskie zawsze kojarzą mi się z 'Babcią Zosią' i jej wielką zamrażarką, w której zawsze czekały na mnie pierogi i gołąbki. Była najlepszą z wielu 'babć' jakie posiadałam. Wielka żółta kuchnia i stary drewniany kredens pomalowany zieloną farbą i Babcia Zosia w fartuszku w granatowe grochy trzymająca talerz z ciepłymi pierogami - taką ją zapamiętałam.
Mięsne pulpeciki z sosem pomidorowym - kino z tatą i ukochana bajka - Zakochany Kundel, w której bezpański Tramp zakochuje się w rasowej cocer spanielce Lady i razem wyruszają w świat, także ten kulinarny.... Na pewno pamiętacie scenę, w której Tramp zaprasza ukochaną na włoski makaron z pulpecikami. Odtworzyłam, to w swojej kuchni i dzielę się z Wami. Zapraszam!
Potrzebujemy:
(polecam powiększyć :-))
Przygotowanie:
1. Pastę pomidorową przelewamy do garnka, podgrzewamy na małym ogniu i przyprawiamy do smaku - sól, pieprz, oregano.
I zajadamy się ! :)
W wolnych chwilach przeglądam blogi kulinarne, strony www, książki, programy telewizyjne i wszelkiego rodzaju dobra, które prowadzą do przyrządzania smacznych potraw. Oczywiście, napotykam na przeszkody, np. mam problem z przyprawianiem albo przesolę albo nie dosolę potrawy. Jednak największą radość sprawia mi uśmiech i pełny brzuch Pana Ł.
Czy wiecie, że każde danie przywołuje wspomnienia?
Te najmilsze, dziecięce.
Pierogi ruskie zawsze kojarzą mi się z 'Babcią Zosią' i jej wielką zamrażarką, w której zawsze czekały na mnie pierogi i gołąbki. Była najlepszą z wielu 'babć' jakie posiadałam. Wielka żółta kuchnia i stary drewniany kredens pomalowany zieloną farbą i Babcia Zosia w fartuszku w granatowe grochy trzymająca talerz z ciepłymi pierogami - taką ją zapamiętałam.
Mięsne pulpeciki z sosem pomidorowym - kino z tatą i ukochana bajka - Zakochany Kundel, w której bezpański Tramp zakochuje się w rasowej cocer spanielce Lady i razem wyruszają w świat, także ten kulinarny.... Na pewno pamiętacie scenę, w której Tramp zaprasza ukochaną na włoski makaron z pulpecikami. Odtworzyłam, to w swojej kuchni i dzielę się z Wami. Zapraszam!
Potrzebujemy:
(polecam powiększyć :-))
Przygotowanie:
1. Pastę pomidorową przelewamy do garnka, podgrzewamy na małym ogniu i przyprawiamy do smaku - sól, pieprz, oregano.
2. Cebule i czosnek obieramy i drobno kroimy, wkładamy do miski. Dodajemy mięsko, bułkę tartą, jajko, odrobinę soli i pieprzu. Wszystkie składniki łączymy - najlepiej używając do tego ręki.
3. Z powstałej masy formujemy kulki - wielkości orzecha włoskiego.
4. Smażymy je z odrobiną oliwy na głębokiej patelni, po paru minutach zalewamy gorącą passatą i dusimy ok 15 min.
5. Podajemy posypane tartym parmezanem, z dodatkiem makaronu lub ryżu (w moim przypadku).
I zajadamy się ! :)

Komentarze
Prześlij komentarz